BLOG

Gwiazdy wybierają hulajnogi Micro!

hulajnoga micro oscar

Hulajnoga Micro – czy warto?

 

Micro jest marką kochaną na całym świecie, zarówno przez ludzi znanych, jak i tych mniej znanych. Nie od dziś wiadomo, że gwiazdy filmowe skutecznie kształtują trendy. Wystarczy, że znany aktor lub aktorka zostaną zauważeni z konkretnym produktem, a zainteresowanie daną rzeczą wzrasta kilkukrotnie. Specjaliści od marketingu już dawno zauważyli, że fani uwielbiają naśladować wybory swoich idoli (co przyczyniło się m.in. do rozwoju i natłoku reklam). 

Jednak nie jest łatwo wzorować się na zachowaniu gwiazd. Żeby móc powiedzieć: „Kupiłem to samo, co ten sławny aktor/aktorka” zazwyczaj trzeba byłoby dość głęboko sięgnąć do kieszeni. Najczęściej na tyle głęboko, że wcześniej kieszeń się skończy… Mieć ubranie od znanego projektanta, założyć identyczne buty lub pokazać się z torebką, którą miała jakaś pani na czerwonym dywanie, to często koszty idące w tysiące (i to Euro…). Taki sam zegarek, samochód, czy dom, są zaś wyzwaniem, do którego większość z nas nawet nie aspiruje. Ale posiadać taką samą hulajnogę? To jest do zrobienia!

Kto do tej pory nie miał do czynienia z hulajnogami, może nie znać firmy Micro. Ale gwarantujemy, że każdy z Was zna wiele osób korzystających z hulajnóg szwajcarskiego producenta. Może nie osobiście (choć kto wie…), bardziej z ekranów. Poniżej podamy kilka przykładów użytkowników, cieszących się międzynarodową sławą.  

 

Do czego może służyć hulajnoga Micro?

 

Nasz pierwszy bohater obecnie posiada fortunę, ale mało kto wie, że początkowo zarabiał pieniądze jako uliczny klaun (na szczęście nie skończył, jak bohater filmu „Joker”). Na wielkim ekranie tropił wampiry jako tytułowy „Van Helsing” oraz pięknie śpiewał w musicalu „Nędznicy” nakręconym na podstawie powieści Victora Hugo, gdzie wcielił się w postać Jeana Valjeana. Tak pięknie, że za tę rolę otrzymał Złoty Glob. Jeśli jeszcze nie jesteście pewni, o kim mowa, dodamy, że dziś jest najlepiej znany fanom kina akcji jako „Wolverine”.

Teraz już powinno być jasne, że zaczynamy od Hugh Jackmana! Wyobrażacie sobie kogoś innego w tej roli? Grając X-mena o adamantowych szponach, trafił do Księgi Rekordów Guinnessa za najdłuższy okres wcielania się w jednego z marvelowskich superbohaterów. Między pierwszym a ostatnim filmem minęło dokładnie 16 lat i 228 dni!  

 

hulajnoga Micro i Hugh Jackman

Źródło: Bauer Griffin / Pacific Coast News

 

Można pomyśleć, że ktoś taki będzie mieszkał z tłumem ochroniarzy w ogromnej willi zaopatrzonej we wszystko, co niezbędne (i zbędne) do życia, a na plany filmowe latał helikopterem… Nie on. Australijskiego aktora można zaobserwować spacerującego po mieście, albo jeżdżącego na hulajnodze!

Jackmana zauroczyła hulajnoga Micro White, stawiając na funkcjonalność hulajnogi klasycznej z dwóch powodów. Po pierwsze korzysta z niej podczas wspólnego spędzenia czasu z córką Avą (która jeździ na modelu Micro Maxi Deluxe), po drugie używa jej również do… wyprowadzania psa! Aktor jest znany ze swojego zamiłowania do czworonogów. W jego rodzinie znajdują się dwa psy: Dali (buldog francuski) oraz Allegra (miks pudla i teriera). Imię pierwszego jest nieprzypadkowym nawiązaniem do hiszpańskiego malarza Salvadore’a Dalego. Zostało wybrane przez syna aktora, który marzy o zastaniu artystą. Cóż, surrealizm to niezwykle specyficzny kierunek… 

Ale wróćmy do Jackmana i jego piesków. Mimo statusu gwiazdy aktor nie wynajmuje nikogo do spacerów z psem, nikomu tego nie zleca. Jest bardzo przywiązany do swoich czworonożnych przyjaciół i jeśli tylko może, sam się nimi zajmuje. W jednym z wywiadów przyznał nawet, że gdy przebywa na planie filmowym z dala od domu, rozmawia przez Skype’a nie tylko z żoną i dziećmi, ale również z psami! Jak to robi – pozostaje jego tajemnicą.

Kiedy już wróci do domu i widzi, że pieskom potrzeba ruchu, bierze hulajnogę i z jej pomocą wyprowadza psy w sposób, który pozwoli im się porządnie wybiegać! Czy nie obawia się nacierającego tłumu fanów żądnych zdjęć i autografów? No proszę, Wolverine miałby się obawiać… 😉

 

Wielkie serce i szyk na hulajnodze

 

Druga bohaterka, która sama jest legendą kina, grała u boku innych sław. Na ekranie partnerowali jej m.in. Nicolas Cage („60 sekund”), Brad Pitt („Pan i Pani Smith”) i… Daniel Olbrychski („Salt”). Współcześnie jest najbardziej znana z kreacji Diaboliny w „Czarownicy”, ale jej aktorska kariera eksplodowała po wcieleniu się w postać Lary Croft w dwóch filmach kręconych na podstawie serii gier komputerowych „Tomb Rider”.

Pewnie już wiecie, że chodzi o Angelinę Jolie. I choć pierwsza część przygód Lary pojawiła się w kinach 20 lat temu, warto o niej wspomnieć, bo wtedy, wydarzyło się coś, co skierowało życie Angeliny na dodatkowy tor. 

 

hulajnogi Micro czy warto Angelina Jolie

Źródło: Vogue / Splash News

 

W celu kręcenia zdjęć, ekipa filmowa udała się do Kambodży. Gdy jako 26-latka, aktorka z Ameryki, zobaczyła warunki życia panujące w azjatyckim kraju, postanowiła wykorzystać swoje wpływy i spróbować pomóc. Efekt? Jej charytatywna działalność trwa już dwadzieścia lat!

Osobiście uczestniczyła w misjach humanitarnych, została ambasadorką dobrej woli UNHCR, koncentrując się na pomocy dla uchodźców, a razem z Bradem Pittem (byłym już mężem) założyła Fundację Jolie-Pitt, a nawet adoptowała trójkę dzieci! Łącznie ma ich szóstkę.

Co ciekawe, media bardziej interesowały się tymi, które sama urodziła, a Jolie to zainteresowanie wykorzystała. Zdjęcia pierwszego dziecka sprzedała prasie za 4,1 mln dolarów, a bliźniaków, które przyszły na świat dwa lata później już za 14 mln dolarów! W ten sprytny sposób Angelina potrafiła zasilać konto własnej fundacji, a pieniądze przeznaczyła na kolejne cele charytatywne.  

Szóstkę dzieci pewnie nie łatwo upilnować, ale jest z kim wybrać się na hulajnogową wycieczkę! Jednak życie gwiazdy światowego formatu nie zawsze jest łatwe. Masa osób czai się w gotowości, by śledzić każdy twój ruch. Paparazzi, poukrywani niczym ninja, tylko czekają na potknięcie, które będą mogli uwiecznić.

Gdy kilka lat temu zrobiono Angelinie zdjęcie kiedy spędzając czas z córką jeździ w białej sukience na białej hulajnodze Micro (niestety tego modelu nie ma już w sprzedaży), magazyn Vogue opisał jej strój w najdrobniejszych detalach, od butów, po okulary słoneczne, a swoją analizę zakończył stwierdzeniem, że „Tylko Angelina Jolie może tak szykownie wyglądać na hulajnodze”. Z tym się akurat nie zgadzamy i twierdzimy, że nie tylko ona! Ale fakt pozostaje faktem: korzystając z hulajnogi, nawet podczas zabawy z dzieckiem można wyglądać z klasą!

 

Micro – walizka czy hulajnoga?

 

Następny przypadek, który przedstawimy, kłóci się z oczywistą prawidłowością: zwykle jest tak, że gdy dziecko międzynarodowej gwiazdy korzysta z jakiegoś produktu, obiektywy aparatów i tak skupiają się na sławnym rodzicu. Nieco inaczej będzie w sytuacji dwójki naszych kolejnych bohaterów. Tym razem ojciec i syn.

Starszy, zanim został aktorem próbował swoich sił jako raper. Fani mogą się cieszyć, że zmielił profesję, bo dzięki temu mogliśmy podziwiać jego walkę z kosmitami („Faceci w czerni” i „Dzień niepodległości”). Nieraz udowodnił, że idealnie pasuje do połączenia kina akcji z wątkiem komediowym („Bad Boys”), ale nie gorzej wypadał spokojniejszych produkcjach, bez pościgów i wybuchów: „Siedem dusz” i „W pogoni za szczęściem”. 

hulajnoga Micro czy warto Jaden Smith

Źródło: Leo Marinho / Splash News

 

Tyle tytułów, że wszystko powinno być jasne: Will Smith! W ostatnim wspomnianym tytule zagrał wraz ze swoim synem – Jadenem. Dla ośmioletniego chłopaka film miał być przepustką do kariery (jak się ma takiego ojca to nic dziwnego, że pewne możliwości otwierają się automatycznie…).

Jednak Jaden nie skupił się wyłącznie na aktorstwie, próbując jednocześnie swoich sił jako muzyk, tancerz, a także projektant odzieży. Często podróżuje po świecie, a do przemieszczania się między terminalami na lotniskach używa hulajnogi, która jest walizką… 

Zaraz… a może walizki, która jest hulajnogą? Jakby nie spojrzeć, chodzi o produkt Micro Luggage, czyli walizka i hulajnoga w jednym! Ma pojemność 26 litrów, a jej wymiary nie przekraczają bagażu podręcznego i mieści się w samolotowym schowku nad głową. Zapytacie, jak to działa? Można ją ciągnąć jak zwykłą torbę podróżną na kółkach, ale można również jednym ruchem rozłożyć podest (wbudowany w „plecy” walizki”), stanąć i jechać, jak na hulajnodze. Jaden za pomocą Micro Luggage sunie na lotnisku między innymi pasażerami, a paparazzi muszą za nim biegać – można powiedzieć, że dba o ich dobrą formę! 

 

Hulajnoga Micro pomaga w metamorfozach?

 

Troska o sprawność fizyczną ma wiele wspólnego z kolejną postacią, którą chcemy przedstawić. Aktor będący bohaterem metamorfoz. Do filmu „Mechanik” schudł prawie 30 kg, żeby wiarygodniej pokazać problemy bohatera. W rok powrócił do swojej normalnej wagi, a odpowiednia dieta i trening pozwoliły mu nabrać muskułów, żeby mógł wcielić się w swoją najsłynniejszą rolę – Batmana w trylogii kręconej przez Christophera Nolana.

Potrafił być bardzo chudy, wiedział, jak nabrać muskułów, a jakiś czas potem trzeba było zagrać grubaska – więc do roli w filmie „Vice” przytył ponad 20 kg! Sam przyznał w wywiadzie, że to akurat było proste, wystarczyło jeść dużo ciast. Ale dla niego równie proste jest zrzucić wagę! Obecnie pracuje nad filmem „Thor: Love and Thunder” i znów ma wygląd wysportowanego mężczyzny. Jak Christian Bale to robi? 

hulajnoga Micro czy warto Christian Bale

Źródło: London Entertainment / Splash News

Podejrzewamy, że pomaga mu w tym hulajnoga! Tylko pytanie: ile kilometrów trzeba przejechać, żeby zrzucić tyle kilogramów? Mieszkając w Los Angeles można zobaczyć Christiana z rodzinką podczas wycieczek na huajnogach. Z takiej formy relaksu korzystają od lat, więc sąsiadów z dzielnicy Brentwood ten widok już nie dziwi. Wcześniej Bale jeździł z żoną i córką, ale ta ostatnia jest już nastolatką, a w tym wieku pokazywanie się z rodzicami… no cóż… 

Na szczęście ma jeszcze synka, który z radością pomyka na trzykołowcu- jest to hulajnoga Micro Maxi Deluxe. Natomiast wyborem Walijczyka jest hulajnoga Micro Black– inny kolor tego samego modelu, na którym porusza się Hugh Jackman, o którym wspominaliśmy wcześniej.

To wcale nie musi być przypadek. Obaj panowie pracowali kiedyś razem na planie filmu „Prestiż”, gdzie grali rywalizujących ze sobą magików. Może to wtedy jeden od drugiego podpatrzył pomysł z hulajnogą? Ale który od którego – tego już nie udało nam się ustalić 😉

 

To samo i w przystępnej cenie

 

Sypnęliśmy kilkoma szeroko znanymi, aktorskimi nazwiskami, ale zaznaczamy, że to nie jedyni, którzy zdecydowali się na hulajnogi Micro. Listę gwiazd Hollywood którzy dokonali podobnego wyboru dla siebie lub dla swoich bliskich mogliby uzupełnić np: Katie Holmes, Matthew McConaughey, Naomie Watts, Kate Hudson, Alyson Hannigan, Gwyneth Paltrow… i inni.

Oczywiście świat aktorek i aktorów nie jest jedynym celebryckim środowiskiem, które upodobało sobie hulajnogi Micro. Ta moda popularna jest też wśród znanych piosenkarek (Gwen Stefani) i modelek: (Claudia Schiffer, Heidi Klum). 

Na koniec powiedzmy sobie szczerze, wszyscy powyżej wymienieni to ludzie, dla których zakup hulajnogi pewnie nawet nie jest zauważalny w budżecie domowym (jeśli w ogóle za nie płacili). Ale jeśli chcielibyśmy pochwalić się wśród znajomych, że korzystamy z identycznego sprzętu jak Angelina Jolie, czy Christian Bale lub, że kupiliśmy swojemu dziecku taki sam prezent, jak Hugh Jackman – możemy to zrobić bez wygórowanych kosztów! Pora ruszać na zakupy! 

Jacek Pilip