BLOG

Hulajnoga na komunię – wybierz najlepsze prezenty komunijne!

hulajnogi Rideoo

Nadszedł maj i wielkimi krokami zbliża się kolejny sezon komunijny. Podobnie jak w poprzednim roku, ze względu na pandemię, będzie dość specyficzny. Nawet nie wszędzie jest już do końca jasne, w jakim terminie dzieci przystąpią do sakramentu, w jakiej konkretnie formie oraz jak będą wyglądały restrykcje dotyczące organizowania przyjęć komunijnych. Za to pewne są dwie rzeczy. Pierwsza: sezon komunijny będzie rozciągnięty w czasie na maj i czerwiec, a może nawet dłużej. Druga: niezależnie od liczby osób uczestniczących w przyjęciu i bez względu na to, gdzie „after party” się odbędzie, prezenty są mile widziane!

 

Dlaczego klasyczne hulajnogi to świetny prezent na komunię?

 

Nie bylibyśmy Scoot Island, gdybyśmy nie zaczęli od hulajnóg. Od dobrych kilku lat hulajki pną się w górę rankingów najpopularniejszych prezentów komunijnych. Bardzo nas to cieszy i wcale nie dziwi. Co więcej, jesteśmy przekonani, że trend będzie się utrzymywał. Dlatego wychodzimy mu na przeciw – chcemy, aby w Scoot Island każdy mógł znaleźć coś odpowiedniego dla siebie! Do wyboru mamy klasyczne modele, służące do rekreacyjnej jazdy, hulajnogi wyczynowe dla ekstremalnych riderów i hulajnogi elektryczne. Nawet jeśli zapadnie decyzja, że kupujemy hulajnogę na prezent, dalej pozostaje pytanie: jaką? Jeśli podarunek ma być niespodzianką, pewnym strzałem będzie hulajnoga klasyczna. Wybierając taki prezent, możemy sprawić, że do rozszerzającego się grona młodych uśmiechniętych „hulajnogistów”, śmigających po mieście, dołączy kolejny. Klasyczne hulajnogi dla dzieci i dorosłych posiadają regulowaną wysokość kierownicy – dają się dopasować odpowiednio do użytkownika. Są też składane, łatwo mieszczą się w bagażniku auta, dzięki czemu można cieszyć się hulajnogą nawet podczas dalekich wyjazdów i wycieczek. Każdy model najczęściej występuje w wielu barwnych wariantach kolorystycznych – wiemy, że to wielki plus, a dla dziecka czasami nawet główny wyznacznik odpowiedniego wyboru!

 

hulajnoga elektryczna Frugal Alpha

 

Hulajnoga elektryczna na komunię?

 

Kolejnym hulajnogowym segmentem, któremu chcemy się przyjrzeć, są hulajnogi elektryczne. Ostatnio stają się coraz popularniejsze. Choć jesteśmy fanami hulajnóg każdego rodzaju, chcemy twardo stąpać po ziemi i próbujemy zachować obiektywność. Tym samym zakup hulajnóg elektrycznych dzieciom przystępującym do komunii (czyli najczęściej przedział wiekowy 7-9 lat) radzimy mocno przemyśleć. Po pierwsze, uważamy, że w większości przypadków to po prostu za wcześnie. Po drugie, te sprzęty to nie są zabawki. Po trzecie, przepisy które zaczynają obowiązywać od 20 maja 2021 roku pozwalają na korzystanie z hulajnogi elektrycznej dopiero po ukończeniu 10 roku życia (dodatkowo trzeba posiadać kartę rowerową). Wprawdzie jest wyjątek: młodsi użytkownicy mogą jeździć tylko w strefie zamieszkania wyłącznie pod opieką osoby dorosłej. Więc nawet oficjalnie, zakaz nie jest całkowity. Ale ostateczną decyzję, czy dziecko jest gotowe na taki prezent, zostawiamy Wam. My, z hulajnóg na komunię najbardziej rekomendujemy klasyczne modele.

Powiedzieliśmy sobie co nieco o hulajnogach. Ale to nie koniec. Żeby móc je porównać i zobaczyć jak wypadają na tle innych prezentów, musimy przedstawić kilka giftów komunijnych popularnych w ostatnich latach. Czas na część drugą!

 

Co kupić na komunię? Hulajnogę wyczynową!

 

Jeśli zaś szukamy prezentu dla niesfornego chłopaka (lub dziewczyny), który nie może usiedzieć na miejscu, zainteresowanego skokami na hulajnodze, trickami, akrobacjami i jazdą ekstremalną, najlepszym wyborem będzie niezwykle wytrzymała i lekka hulajnoga wyczynowa. Taki sprzęt poradzi sobie w najtrudniejszych warunkach i zniesie nawet ekstremalne użytkowanie. Nie do zdarcia, jak stara Nokia 3310, którą można było wbijać gwoździe! Jest jednak pewien mankament. Jeśli myślimy o zakupie hulajnogi wyczynowej, bezpieczniej nie robić z tego niespodzianki. Lepiej wcześniej porozmawiać z dzieckiem i pójść razem dokonać przymiarki (przeczytaj, by umiejętnie dobrać hulajnogi wyczynowe). Wyczynówki, w trosce o swoją trwałość, nie posiadają regulowanych elementów konstrukcyjnych (np. regulacji wysokości kierownicy), dlatego wybór pasującego modelu jest bardzo ważny. Jeśli zastosujemy się do powyższej rady, będziemy w stanie nabyć sprzęt, gwarantujący satysfakcję młodego użytkownika! A może dzięki naszemu prezentowi wyrośnie przyszły hulajnogowy mistrz… Tego życzymy!

 

hulajnogi MGP Madd Gear

 

Rower już nie jest oczywistym wyborem

 

Jeszcze kilkanaście lat temu życie było prostsze. Tradycyjnym, największym i zarazem najdroższym prezentem, jaki zwyczajowo otrzymywało dziecko na komunię, był rower. W umysłach babć, dziadków, rodziców i chrzestnych powstała swoista korelacja komunia=rower. Ale czasy się zmieniają. Świat nie idzie do przodu powoli, a zasuwa naprawdę szybkim tempem! Zmieniają się również gusta i oczekiwania następnych pokoleń. W obecnych czasach rower stał się oklepanym i wyświechtanym prezentem. Nie oferuje (tak jak kiedyś) wspaniałej radości związanej z oczekiwaniem na prezent… bo w momencie przystępowania do komunii dziecko najczęściej ma już jakiś rower. No niestety, wcześniej z takim prezentem można było strzelać w ciemno i mieć pewność, że będzie to strzał trafiony. Teraz rower zyskał potężną konkurencję.

 

Quad na komunię? Bez jaj…

 

W przekazach medialnych oraz mediach społecznościowych panuje (zupełnie błędne) przekonanie, że obecnie najbardziej pożądanym prezentem przez dzieci i ich rodziców jest quad. Zastanawiamy się, kto to wymyślił? Quady stają się coraz popularniejszym zakupem, ale cytując starszą panią z internetowego klasyku: „a komu to potrzebne?” Z takim prezentem wiąże się wiele komplikacji, co sprawia, że jest dedykowany dla niezwykle wąskiego grona. Po pierwsze, gdzie trzymać quada? Odpowiedź na to pytanie wycina wszystkie osoby mieszkające w blokach. Żeby mieć gdzie schować taki pojazd, potrzebujemy własnego domu z garażem. Załóżmy, że mamy. Czeka nas kolejne pytanie: gdzie jeździć quadem? Nie jest to pojazd dedykowany na miejskie drogi publiczne. Nie nadaje się do tego ani chodnik, ani ścieżka rowerowa, ani ulica. Zostaje obszar poza miastem. Już widzimy, jak kilka dni po komunii rodzice pozwalają dziecku wziąć quada i pojechać do lasu na „off road”…

 

„Odejdź w końcu od ekranu!”

 

Przejdźmy teraz do elektroniki. Nierzadko wybieranymi prezentami są konsole do gier. Takie podarunki niekiedy spotykają się z oporem ze strony rodziców, którzy nie chcą, być ich dziecko spędzało wolny czas przed ekranem. Zwłaszcza w dobie zdalnej szkoły… Wtedy wystarczy mała korekta sprzętowo-prezentowa i na ratunek idą laptop bądź komputer stacjonarny. Oczywiście komunikowane rodzicom, jako urządzenia służące przede wszystkim do nauki… Ale raczej wszyscy wiedzą, że to mizerna zasłona dymna i bardzo życzeniowa interpretacja. Jeśli sprzęt nie ma mocnej karty graficznej, wydajnego procesora i odpowiednio rozbudowanej pamięci RAM, równie dobrze można dać w prezencie starą maszynę do pisania. Dziecko będzie tak samo zadowolone.

 

Weź traf z telefonem…

 

Zakup smartfona potrafi stać się bronią obosieczną. Taki prezent koniecznie trzeba najpierw dogadać z przyszłym użytkownikiem. Inaczej możemy trafić w oczekiwania, jak kulą w płot. Jeśli kupimy model, który okaże się gorszy od tego „słabego i starego” telefonu, z którego młodzieniec obecnie korzysta… popełnimy faux pas na miarę XXI wieku! Jeśli zaś szarpniemy się, wyłożymy kilka tysięcy na wypasiony ekstra telefon (z nadgryzionym jabłkiem lub bez), a po dwóch miesiącach dowiemy się, że nasz super-hiper-prezent wypadł dziecku podczas zabawy na podwórku, a teraz nie działa i leży zepsuty w szufladzie… Zawód ze strony dawcy – gwarantowany! Będziemy pluli sobie w brodę, zastanawiając się, po co tyle wydaliśmy.

 

Pamiątki, ozdoby, świecidełka

 

Pisząc o czymś, co leży w szufladzie, przychodzą nam na myśl kolejne z całkiem popularnych prezentów komunijnych, które często tam trafiają, mianowicie: biżuteria i zegarki. Niby fajne podarunki, ale warto zadać sobie pytanie: czy dopasowane do wieku użytkownika? Jakie dziecko chodzi teraz z zegarkiem na ręku? No właśnie… Droga biżuteria to też coś, z czym raczej warto poczekać. Jeśli mamy pamiątkę rodową przekazywaną z pokolenia na pokolenie, warto kontynuować tę piękną tradycję, ale nieco później. Np. po osiągnięciu pełnoletności – wtedy taki prezent pasuje jak ulał! I gwarantujemy, że zostanie znacznie bardziej doceniony.

 

Dewocjonalia zbyt uniwersalne?

 

Zaś podarunkiem bardzo pasującym do okoliczności komunijnych jest Biblia – znajduje się w absolutnym top najczęstszych prezentów komunijnych. W ogóle, wśród dewocjonaliów znajdziemy wiele prezentów adekwatnych do wydarzenia i nikt nam nie zarzuci, że z czymś nie trafiliśmy. Problem tylko w tym, że czasami dziecko podczas uroczystości komunijnej potrafi otrzymać trzy egzemplarze Biblii lub różańca od trzech różnych gości… Jeśli w kolejce do wręczania prezentów będziemy stali z czwartym, szybko zorientujemy się, że mogliśmy wybrać coś innego. Ale raczej lepiej, żeby tym „czymś innym” nie była książka. Te raczej nie cieszą się ogromnym zainteresowaniem ze strony najmłodszych. Nie mamy zamiaru uogólniać i nie twierdzimy, że dzieciaki w ogóle nie czytają. Po prostu wydaje nam się, że uroczystość komunijna i książka nie za bardzo idą ze sobą w parze. Prezent na urodziny dla małego mola książkowego – ok! Ale na komunię… jakoś nie bardzo…

 

Chcemy, aby dziecko o nas pamiętało

 

Listę zakończymy szczególnie uniwersalnym i najbardziej funkcjonalnym prezentem, jaki może wystąpić. Niezależnie, ile razy się powtórzy, będzie równie miło przyjęty: gotówka! Ale to tyle, jeśli chodzi o teorię. Weźmy pod uwagę, że w praktyce to… żadna pamiątka. Kasa przychodzi i szybko znika, często nawet bez udziału dziecka, które znacznie lepiej zapamięta prezent materialny i przez następne lata będzie go kojarzyło z osobą darczyńcy. Gotówka w tym wypadku stoi w totalnej opozycji do wszystkich upominków ofiarowanych jako datek od serca (np. własnoręcznie wydzierganych przez babcię). Nawet jeśli początkowo nie zostaną odpowiednio docenione, przypadkowo natykając się na nie za kilka lat, nie sposób powstrzymać uśmiechu i nie wspomnieć z sentymentem od kogo się otrzymało taki unikat.

Zapamiętajmy jeszcze jedno: nigdzie nie jest powiedziane, ani napisane, że prezent musi być drogi! Cena nie powinna być dla nas wyznacznikiem.

 

hulajnoga elektryczna Kaabo Skywalker 8H na komunię

 

Podsumowanie: jak wypada hulajnoga?

 

Ufff… dobra, przeanalizowaliśmy kilka często występujących prezentów komunijnych. Teraz może pasowałoby stworzyć jakiś subiektywny ranking, w którym przyznajemy miejsca zupełnie od czapy… – spokojnie, nie zamierzamy tego robić. Zastanawiając się, gdzie możemy uplasować hulajnogi, napiszemy tak:

  • z hulajnóg korzystamy na świeżym powietrzu
  • umożliwiają zabawę z rówieśnikami
  • ich popularność ciągle rośnie
  • dają frajdę z jazdy, nie nudzą się i potrafią posłużyć kilka lat
  • rozwijają cechy motoryczne i kształtują zmysł równowagi
  • dziecko nie czuje się wykluczone („koleżanka/kolega ma, a ja nie”)
  • są łatwe do przechowywania i transportu
  • nie zajmują wiele miejsca
  • są relatywnie niedrogie

Czy to ważne czynniki w wyborze komunijnego prezentu, czy może pozostają zupełnie bez znaczenia? Nie będziemy pisać nic więcej, decyzję pozostawiamy Wam.

Jacek Pilip

 

Podaruj wyjątkowy prezent na komunię!

Mamy szeroki wybór przeróżnych hulajnóg, dzięki którym dziecko przyjemnie i aktywnie spędzi czas. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą 🙂

Dodaj komentarz